Wystawa „Na papierze”

5 października 2011

Galeria 4 ściany zaprasza

"Na papierze"

Rysunki studyjne ze zbiorów Muzeum ASP w Krakowie

Henryk Kunzek (1905-1912)
Tadeusz Kantor (1934-1939)
Jan Komski (1934-1939)
Andrzej Wajda (1946-1950)
Jerzy Bereś (1950-1955)
Jan Tarasin (1946-1951)
Włodzimierz Kunz (1948-1853)
Wanda Macedońska (1950-1956)
Andrzej Fornelski (1946-1951)
Witold Zacharewicz (1947-1953)
Ryszard Łuczyński (1951-1955)
Bronisław Chromy (1950-1955)
Zbigniew Kowalewski (1934-1939)

w nawiasach podano daty studiowania autorów w ASP w Krakowie

 

Wernisaż 10 października 2011 r. (poniedziałek) o godz. 19.00
Wystawa czynna w dniach: od 11.10.2011 r. do 04.11.2011 r.
od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 19.00

Adres: 30-052 Kraków, ul. Lea 29
e-mail: galeria.wkirds@asp.krakow.pl

                          Wystawy można robić wszędzie – wystarczy do tego jedna ściana. Galeria Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki  nazywa się „4 Ściany”. Posiada przestrzeń obszerniejszą, wydzieloną „po gospodarsku” w holu budynku przy ul. Lea 27-29. Galerie na terenie uczelni są bardzo użyteczne, ponieważ całkiem bezpośrednio towarzyszą procesowi dydaktycznemu. A przy tym wnoszą nowe wartości poznawcze.

                Kolejna wystawa w Galerii 4 Ściany, którą na inaugurację roku akademickiego przygotował prof. Łukasz Konieczko, składa się z kilkunastu obiektów na pierwszy rzut oka bardzo skromnych i od razu zachęcających do troskliwej interwencji konserwatora. Są to wcześniej nie pokazywane rysunki ze zbiorów Muzeum ASP w Krakowie z okresu międzywojnia, czasu „zaraz po wojnie” i socrealizmu. Wszystkie zostały nagrodzone w ramach kursu rysunku wieczornego i aktu. Wszystkie przedstawiają akty pojedynczych postaci – mężczyzn i kobiet. Jeden z nich odtwarza posąg gipsowy – okaleczony, bez jednej ręki. I jest to dla mnie największa ciekawostka tej wystawy, gdyż autorem rysunku jest bardzo zdolny uczeń Xawerego Dunikowskiego, Jerzy Bereś, znany dziś jako rzeźbiarz awangardowy, traktujący również własne nagie ciało jako rodzaj żywej rzeźby. Tymczasem rysunek „z gipsu” wydaje się być czymś staroświeckim nawet w czasach tak hołdujących anachronizmowi, jak socrealizm. Już pod koniec XIX w. studentów trzeba było przymuszać do rysunku antyków. Kto raz spróbował studium żywego modela, nie chciał już wracać do bezdusznych gipsów.

                W oglądaniu po latach prac studenckich jest coś wzruszającego. Po pierwsze dlatego, że są śladem i świadectwem. Przypominają często nazwiska artystów zapomnianych, którzy wybijali się na studiach,  a potem – prędzej czy później – słuch po nich zaginął. Kto pamięta dziś o Janie Komskim (1915-2002), ze szkoły Władysława Jarockiego, który na wystawie reprezentowany jest znakomitym, niemal hiperrealistycznym aktem męskim? Tymczasem był on na studiach wielokrotnie nagradzany we wszystkich dziedzinach. Ale wojna potraktowała go bardzo surowo. Po doświadczeniu Auschwitz i Dachau wyjechał do USA, gdzie zajmował się już niemal wyłącznie tematyką holokaustu. Obok niego jego rówieśnik Tadeusz Kantor (1915-1990) z tak samo dobrym aktem siedzącego mężczyzny. Tu praca studencka jest ledwie rozpoznawalną zapowiedzią dalszej ewolucji artysty o światowej renomie. W jednym i drugim przypadku te relikty przeszłości należy pieczołowicie przechowywać, chronić i  w miarę możliwości udostępniać, gdyż są ulotnym i niepowtarzalnym świadectwem. Rola Muzeum ASP jest nie do przecenienia w zabezpieczaniu owych materialnych śladów oraz pamięci o ludziach, którzy na dłużej lub krócej związali się z naszą artystyczną Alma Mater.

                                                                                                                                              Anna Baranowa

 

Anna Baranowa ur. 1959 w Dobromilu (Ukraina), historyczka sztuki i krytyczka. Kieruje Sekcją Sztuki Nowoczesnej w Oddziale Krakowskim Stowarzyszenia Historyków Sztuki. Pracuje w Instytucie Historii Sztuki UJ. Uczy krytyki artystycznej w Katedrze Edukacji Artystycznej. Autorka wielu publikacji na temat sztuki XIX i XX wieku.