Harenda 2010, Wystawa poplenerowa studentów II roku Wydziału Ki RDS.

14 listopada 2011

 Studenci II roku
Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki

mają zaszczyt zaprosić na uroczyste otwarcie wystawy "Harenda 2011", które odbędzie się w poniedziałek 14 listopada 2011 roku, o godzinie 19.00 w Galerii "4 ściany".

 

Wystawa poplenerowa, którą można zobaczyć w galerii Cztery ściany odsyła nas nie tylko do pobytu studentów w domu plenerowym ASP na Harendzie, lecz zwraca naszą uwagę na cały rok akademicki. Plener malarski zwieńcza niezwykły wycinek zaznaczony na strzałce czasu rozpoczęty egzaminami wstępnymi na wydział konserwacji. W tym czasie studentki i studenci zawierali przyjaźnie, znajdowali swoje miejsca w grupie, tworzyli nową „rodzinę”. Po namalowaniu ikon, zrobieniu tzw. klinów, wieczorów wspólnie spędzonych przy tworzeniu fresków przyszedł czas na swoiste święto, jak również podsumowanie: plener.

Wspomniane wyżej pojęcie strzałki czasu determinuje nasze ujmowanie przemijania jako ciągu chwil wyjątkowych i niepowtarzalnych. Zatem każda minuta spędzona na wydziale konserwacji właśnie do takiego rodzaju momentów należy. Wszak bycie studentem Akademii Sztuk Pięknych równoznaczne jest z przynależeniem do ekskluzywnej grupy ludzi. Natomiast plener, w tym kontekście jest świętem, i to w znaczeniu jakim rozumiał je Hans-Georg Gadamer tzn. czasem nietypowym, do którego należy się przygotować, a którego przebieg określają niecodzienne reguły.

Rodzi się stąd pytanie: jak pośród czasu studiowania na wydziale konserwacji, który już sam
w sobie mógłby zostać okrzyknięty świętem, można wydzielić coś jeszcze bardziej nietuzinkowego? Odpowiedzią może stać się tylko osobiste doświadczenie święta jakim jest plener. Doświadczenie to wciąż jest przed naszymi koleżankami i kolegami z pierwszego roku, natomiast dla nas jest już wspaniałą emocją, która kryje się zarówno w głowach, jak i sercach.

Prace wybrane na wystawę są efektem zmagań przyszłych konserwatorów malarstwa oraz rzeźby z kolorem i formą, których doświadczyli w kontakcie z zakopiańskimi widokami. Są one również, a może przede wszystkim, ilustracją tego niezwykłego czasu jakim był plener.

Wojciech Bartłomiej Zieliński