Wystawa „Obraz urojony”

26 listopada 2012

Galeria "4 ściany" zaprasza

"OBRAZ UROJONY"

Maciej Dobrzański, Maria Kisiel, Joanna Kunert, Daria Pilch

Wystawa prac studenckich powstałych w Pracowni Konserwacji Fotografii
na Wydziale KiRDS pod opieką Ryszarda Antoniego Wójcika

Wernisaż 3 grudnia 2012 r. (poniedziałek) o godz. 19.00
Wystawa czynna w dniac: od 04.12.2012 r. do 04.01.2013 r.
Od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 20.00

Adres: 30-052 Kraków, ul. Lea 29
e-mail: galeria.wkirds@asp.krakow.pl

 

Obecna wystawa przedstawia najnowsze prace fotograficzne czwórki  młodych twórców, którzy uczestniczyli w prowadzonych przeze mnie zajęciach z konserwacji  fotografii. Prace te powstały dzięki pasji autorów, poza zajęciami obowiązkowymi. Autorzy prezentują różne spojrzenia realizując swoje prace artystyczne, mimo że w pracowni wykonywali wspólne zadania technologiczno-konserwatorskie. 

Maria Kisiel najlepiej czuje się pracując z bliskimi osobami, zaprasza je do studia, rozstawia oświetlenie, ustawia pozy i fotografuje. Portretowane osoby nigdy nie są zaskakiwane przez autorkę zdjęć momentem naciśnięcia migawki. Z fotografii tych emanuje cisza i spokój.  

Zupełnie inaczej swoje zainteresowania fotografią realizuje Daria Pilch. Początkowo dużo eksperymentowała z tradycyjnymi materiałami halogenosrebrowymi, badając możliwości eksponometryczne filmów, poddawała je później losowej obróbce (dowolne stężenia, temperatura i czas wywoływania). Obecnie odrzuciła cały proces fotografowania i zajęła się „wywoływaniem” i obserwacją zjawisk związanych ze światłem i jego interakcją z różnymi układami optycznymi. Zaprasza widza do obserwacji efektów, które tworzy światło w zderzeniu z różnymi ośrodkami (szkło, metal czy powierzchnia ściany).

Prace Macieja Dobrzańskiego cechuje zawsze wysoki poziom wykonania, czysty klarowny przekaz koresponduje z dobrze dobraną techniką fotograficzną. Autor czerpie swoje inspiracje z rzeczywistości zaobserwowanej i uchwyconej na filmie. Gotowe odbitki srebrowe (czarno-białe) poddaje tonowaniu, budując z nich kolaże. Multiplikowana odbitka tego samego motywu w różnych kolorach daje nieoczekiwane efekty barwne — powstaje autonomiczny obraz. Autor z wielką łatwością potrafi posługiwać się pojedynczym obrazem chwytanym na gorąco, prezentując prace wynikające z jego zainteresowań poza fotograficznych (sport, motoryzacja, turystyka).

Prace Joanny Kunert powstają jeszcze przed założeniem filmu do aparatu, czy wyzwoleniem migawki. Tworzy ona różne cykle, które są realizacją jej zainteresowań plastycznych wynikających i opartych na doskonałym zrozumieniu i wykorzystaniu procesów fotochemicznych, zachodzących w tradycyjnych materiałach  halogenosrebrowych. Prezentowane na tej wystawie fotogramy zwracają uwagę delikatną kolorystyką, mimo że autorka używa w swojej pracy tradycyjnych materiałów  czarno-białych. Negatywy poddaje wielokrotnej ekspozycji, kolory jej odbitek nie  wynikają z procesów tonowania, lecz świadomie przeprowadzonego procesu wywoływania infekcyjnego.

Mam nadzieję, że pasja artystyczna Autorów nie osłabnie, mimo ukończenia w niedługim czasie studiów i podjęcia pracy w trudnym zawodzie konserwatora.

 

Ryszard Antoni Wójcik